Strona główna
Wiadomości
Halina Borowska - Blog żony
Życiorys
Forum
Publikacje
Co myślę o...
Wywiady
Wystąpienia
Kronika
Wyszukiwarka
Galeria
Mamy Cię!
Ankiety
Kontakt



Wiadomości / 24.07.26, 12:22 / Powrót

Ja bym zaproponował panu prezydentowi...

Odnoszę wrażenie, że referendum jest dla prezydenta Nawrockiego taką zabawką polityczną, to znaczy może to robić, w związku z tym zgłasza, prezentuje się jako człowiek, który pyta obywateli, a to zawsze dobrze brzmi. Tylko problem polega na tym, że referendum nie jest od tego - powiedział Marek Borowski w TVP Info komentując zapowiedź ponownego wniosku Karola Nawrockiego o referendum w sprawie Paktu Klimatycznego i systemu ETS (Europejski System Handlu Emisjami).
- Efektem referendum powinna być albo ustawa, którą po odpowiedzi pozytywnej Sejm jest obowiązany wnieść i uchwalić odpowiednie prawo. Albo, w przypadku odpowiedzi negatywnej, efektem jest to, że się pewnych działań nie podejmuje. Tymczasem tu mamy do czynienia z paktem, z porozumieniem zawartym na szczeblu europejskim, a nie polskim. To po pierwsze. Po drugie, zostało ono podpisane przez premiera Morawieckiego, przez Prawo i Sprawiedliwość. Polska nie może się po prostu z tego wycofać. Nie wiem, jakie będzie pytanie, ale przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że Komisja Europejska, między innymi na skutek dużego nacisku Polski w tych sprawach, proponuje w tej chwili zmiany. Jeszcze będą toczyć się negocjacje i to jest właściwa droga. Trzeba szukać większości, kolejnych krajów, które przyłączą się do nas, zdobywać tę większość. Prezydent Nawrocki w swoim czasie stwierdził, że on pomoże w jej uzyskaniu, pojechał do Włoch i niczego nie uzyskał.
Zdaniem senatora, takie postępowanie prezydenta jest krokiem do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej.
- Nie wiem, czy prezydent Nawrocki chce tego, ale jeśli Polska miałaby się nie stosować do paktów, które podpisała i się z nich wycofała, to znaczyłoby, że wycofuje się z Unii Europejskiej. Inaczej, gdyby do czegoś takiego dopuścić, każdy kraj mógłby podpisać cokolwiek, a następnie powiedzieć: mnie to nie obowiązuje. Przecież to jest bez sensu. To jest polityczna gra za 300 mln zł. Nie bardzo widzę temat, pytanie i cokolwiek w tej sprawie, co mogłoby być przedmiotem referendum.
Marek Borowski zwrócił uwagę, że w innych kwestiach Karol Nawrocki ma za nic opinie obywateli.
- Ja bym zaproponował panu prezydentowi, jak tak bardzo słucha, czy chciałby słuchać obywateli, by zapytał o sprawę związków partnerskich. Bo tutaj większość obywateli jest za, a prezydent wetuje ustawę, która po prostu pomaga im żyć. Jak podkreślił senator, to fatalna i przykra dla milionów ludzi decyzja.
Poranek w TVP Info - 20.07.2026

Powrót do "Wiadomości" / Do góry