Budżet na 2027 rok - proste pytanieTo jest proste pytanie do opozycji, która krytykuje projekt budżetu na przyszły rok z powodu założonego w nim dużego deficytu. Panowie, jakie macie propozycje jego zmniejszenia? Otóż nie ma żadnych, a prezydent dostarczał ustawy, które ten deficyt jeszcze zwiększały. Więc prowadźmy w tej sprawie uczciwą dyskusję - apelował
Marek Borowski na antenie
Radia dla Ciebie.Jak wyjaśniał senator, na deficyt złożyło się wiele czynników, które wystąpiły zarówno za rządów Mateusza Morawieckiego, jak i potem za rządów Donalda Tuska.
- Czynników subiektywnych i obiektywnych, przede wszystkim związanych ze zbrojeniami, które sprawiły, że deficyt stopniowo rósł i jest wysoki. Więc jeżeli dzisiaj uważamy, i słusznie, że to jest niebezpieczne, to powinniśmy uczciwie do tego podejść i zastanowić się, co z tym zrobić. Rząd proponuje pewne skromne rozwiązania, które mają zwiększyć dochody, ale prezydent je wetuje, do czego - podkreślił senator - nie ma moralnego prawa. Podobnie ci, którzy głosują przeciwko takim rozwiązaniom w Sejmie, nie mają w ogóle moralnego prawa wypowiadać się w sprawie tego deficytu i go krytykować.
Jak przyznał senator, obiektywnie sytuacja jest bardzo ryzykowna, ale jednocześnie zwrócił uwagę, że polska gospodarka rozwija się w dużym tempie, dzięki czemu ryzyka będzie można uniknąć.
- W zeszłym roku było 3,8 proc. i to jest naprawdę bardzo dobry wynik. W przyszłym roku też tempo powinno być wysokie. Módlmy się, żeby zostało ono utrzymane, żeby go nie naruszyć, bo dopóki jest wysokie, to ten deficyt, nie to, że nie jest groźny, ale nie spowoduje jakichś negatywnych konsekwencji.
RDC - 3.09.2026Powrót do "Wiadomości" /
Do góry