Kto to prezydentowi wymyśla?Mamy już po raz któryś do czynienia z sytuacją, w której prezydent, wetując, zapowiadając weta, kierując do Trybunału, tego paratrybunału konstytucyjnego, różnego rodzaju potrzebne, ważne ustawy nie tylko stawia się w roli rządu – czyli ma być tak, jak on chce, chociaż to nie jest jego rola – ale również, jak to kiedyś śpiewał jeden z naszych cenionych piosenkarzy, bełta błękit w głowie, mąci, stwierdzając, że istnieją inne rozwiązania, alternatywne, lepsze. Czasami je przedstawia, a czasami ich nie przedstawia. Ja zastanawiam się, zwłaszcza wtedy, kiedy w grę wchodzą dość skomplikowane problemy ekonomiczne, kto to prezydentowi wymyśla. Bo prezydent nie jest ekonomistą, jak wiemy, i na pewno on nie wymyślił np. tego, żeby program SAFE finansować złotem. Na pewno on nie wymyślił również tego, żeby problem cen paliw i zamiar obniżki tych cen paliw finansować poprzez zamrożenie, oczywiście na niskim poziomie, marż hurtowych. On tego nie wymyślił. Kto to wymyśla? Zadaję to pytanie - mówił
Marek Borowski w Senacie podczas dyskusji nad ustawą o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
/.../niestety sytuacja wygląda tak, że jeśli chcemy obniżyć sztucznie – bo to w sumie chodzi o sztuczną obniżkę cen paliwa, wszystko jedno, jak to zrobimy – ceny paliwa, które są powiązane z rynkiem światowym, to mamy 2 sposoby, rzeczywiście. Pierwszy jest taki, żeby przymusowo obniżyć ceny hurtowe, a drugi taki, żeby obniżyć ceny detaliczne w sposób, który już znamy, który był praktykowany. W jednym i w drugim przypadku są konsekwencje, pomijam finansowe, ale są konsekwencje polegające na tym, że możemy być tańsi niż nasi sąsiedzi. Tak jest w jednym i w drugim przypadku. Tyle że w przypadku obniżki cen detalicznych to dotyczy rejonów nadgranicznych, nikt nie przyjedzie z Niemiec do Warszawy, żeby zatankować pełny bak. Jeżeli chodzi o ceny hurtowe, to jest już inna rozmowa – przyjeżdża cysterna, nabiera, ile się da, i wywozi. Jeśli jeszcze do tego doliczymy importerów, którzy nie będą importować, bo nie będzie się im opłacało, to będziemy mieli sytuację prostą: nie przywożą paliwa z zagranicy i wywożą z kraju. I to proponuje pan prezydent.
Zobacz wystapienie Powrót do "Wiadomości" /
Do góry